I
EN
Instagram

Dekalog Debiutanta

piątek, 10 lutego 2017

Zdecydowałeś się.

Zgłoszenie zarejestrowane, opłata startowa wniesiona, wrzucasz posta na Fejsa, euforia nie pozwala Ci spać.

Z każdą kolejną chwilą podekscytowanie zaczyna powoli przemieniać się w panikę: CO TERAZ?!

Jak się przygotować? W co się ubrać? Spodnie długie czy krótkie?

Koszulka z rękawem czy bez? Czy potrzebuję rękawiczek? Jeśli tak, to jakich?

Aby uniknąć przedstartowej paniki, przedstawiamy Dekalog Debiutanta, który przeprowadzi Cię szczęśliwie przez strategiczny okres przygotowań i zaprowadzi aż do samej mety. Napisany i atestowany przez naszego Złotego Partnera Treningowego Power Training!

 

1. Zacznij przygotowania już teraz - niezależnie od tego, czy dużo trenujesz i jesteś osobą sprawną fizycznie, czy minione miesiące lub lata spędziłeś przy biurku i na kanapie, powinieneś przygotować swój aparat ruchu do wyzwań, które czekają Cię na trasie. Mądre, kompleksowe treningi do Runmageddonu powinny uwzględniać kilka ważnych aspektów:

  • przygotowanie biegowe - umówmy się, że pomiędzy przeszkodami trzeba się jakoś przemieszczać, najlepiej biegiem. W tym celu potrzebne jest zbudowanie niezbędnej wytrzymałości, która pozwoli na pokonanie wybranego dystansu.
  • trening siły - prawdopodobnie podczas startu przyjdzie Ci ciągnąć lub dźwigać ciężkie przedmioty. Oczywiście możesz liczyć na to, że ktoś pomoże Ci się z nimi uporać, ale zawsze warto być samowystarczalnym. Satysfakcja jest wtedy mnożona razy sto :) Zatem dźwigaj, wyciskaj, podciągaj się na drążku i biegaj z obciążeniem.
  • trening sprawności specyficznej, czyli technika pokonywania przeszkód - opanowanie umiejętności wspinania na linę, przechodzenia “wisielca” oraz multi-riga, a nawet “zwyczajnego” czołgania, pozwoli Ci nie tylko na sprawne ich pokonanie, ale również na zaoszczędzenie sił. A siły na trasie będą Ci jeszcze potrzebne, oj będą… :)

Wszystkie powyższe elementy planu treningowego powinni zapewnić Ci trenerzy prowadzący profesjonalne grupy trenujące do Runmageddonu. W zakładce “Gdzie trenować” możesz sprawdzić, czy taka grupa funkcjonuje w Twoim mieście. Jeśli tak, zgłoś się do nich śmiało! Na pewno chętnie otoczą Cię opieką. Jeśli natomiast w Twojej okolicy nie ma specjalistycznych grup treningowych, nic nie stoi na przeszkodzie, abyś świetnie przygotował się do startu samodzielnie. BIEGAJ (na dworze, nie na bieżni mechanicznej), ćwicz siłowo i koniecznie wpleć do swojego treningu ćwiczenia na drążku gimnastycznym.

 

2. Pomagaj i pozwól sobie pomóc - najważniejsza z wszystkich zasad! Pamiętaj, że na trasie wszyscy jesteśmy jedną wielką błotną rodziną. Nie bój się prosić o pomoc i oferuj swoje pomocne ramię tym, którzy tego potrzebują. Nie krępuj się, jeśli przy podsadzaniu na ścianę trzeba będzie chwycić kogoś za pośladki, nie obruszaj się, gdy świeżo poznana koleżanka stanie na Twoim ramieniu ubłoconym butem, nie przyglądaj się biernie, gdy ktoś zaplącze się w drut kolczasty. Podbiegnij, zareaguj, zaoferuj pomoc. I o taką też pomoc proś współtowarzyszy za każdym razem, gdy będziesz miał kłopot z pokonaniem przeszkody samodzielnie. Współpraca na trasie to najważniejsza cecha Runmageddonu. Bez niej ta przygoda nie byłaby nawet w połowie tak fajna! 

 

3. Uwierz w siebie i nie bój się pokonywać przeszkód - nawet tych trudnych i wymagających. Pamiętaj, że organizator chce "tylko" utrudnić Ci życie, a nie Cię uszkodzić, więc każda przeszkoda jest w Twoim zasięgu. Nie zastanawiaj się, nie wpatruj godzinami w ścianę, nie bój się skoczyć do wody, nie módl się w nieskończoność przed przeszkodą lodową. Po prostu zrób to szybko. Po pierwsze nie będziesz w ten sposób robić korków na przeszkodzie, a po drugie krócej będzie ci nieprzyjemnie. Oczywiście na trasie spotkasz również przeszkody, których pokonanie wiąże się z przebywaniem na wysokości (np. ściany) - skup się wtedy, zachowaj zasady bezpieczeństwa, zsuń maksymalnie nisko i zawsze zeskakuj na nogi lekko ugięte w kolanach.

 

4. Pamiętaj o rękawiczkach - ochronią Cię przed otarciami dłoni i zapewnią stabilny chwyt na przeszkodach. Najlepiej sprawdzą się zwykłe gumowane rękawice ogrodowe, dostępne za kilka złotych w każdym markecie budowlanym. Zimą warto założyć pod nie jakąś dodatkową cienką parę lub zaopatrzyć się w ocieplaną wersję rękawiczek roboczych.

 

5. Zasłoń kolana i łokcie - nie ma nic przyjemnego w szorowaniu nimi po kamieniach, żwirze czy węglu, dlatego zawsze zalecamy zakładać dłuższe legginsy (długie lub ¾), a także koszulkę z długim rękawem. Latem sprawdzi się opcja koszulka na ramiączkach + rękawki biegowe, chroniące łokcie i przedramiona przed otarciami. Docenisz tę radę zwłaszcza podczas czołgania. No chyba, że jesteś wyjątkowo hardcorowy, tak jak my – zobacz filmik, a zrozumiesz...

 

6. Pamiętaj, aby strój startowy wykonany był z materiału technicznego - ważna zasada: zero bawełny! Weź ją sobie do serca szczególnie zimą i jesienią, gdy temperatura powietrza jest niska. Ubranie, jakie masz na sobie, powinno być wykonane z materiału, który oddycha i przede wszystkim odprowadza wilgoć. Z wielkim prawdopodobieństwem należy przyjąć, że podczas każdego Runmageddonu znajdą się przeszkody wodne. Bawełna chłonie wodę jak gąbka, co powoduje, że ubranie robi się ciężkie, a ciało szybciej się wychładza. Wystrzegaj się jej!

7. Przeczytaj uważnie regulamin i śledź wszelkie informacje, które Organizator wysyła mailem oraz zamieszcza przed biegiem na stronie internetowej i Facebooku - podobno ludzie nie lubią czytać, ale jest wiele pytań, które zadają sobie Uczestnicy przed swoim pierwszym startem i odpowiedź na nie znaleźć można właśnie tam. Kiedy i gdzie należy odebrać pakiet startowy, jakie zasady panują na trasie, co należy zrobić, jeśli nie potrafisz pokonać przeszkody, jakie obuwie jest niedozwolone - regulamin oraz FAQ to naprawdę źródło cennych informacji :) Zapoznanie się z nimi rozwieje wiele Twoich wątpliwości i pomoże sprawniej przebrnąć od startu aż do mety.

 

8. Graj fair - nie omijaj przeszkód i nie skracaj trasy. Zabawa zabawą, ale pamiętajmy, że bierzesz udział w zawodach sportowych, na których panują określone zasady. Najważniejszą z nich jest bycie uczciwym w stosunku do pozostałych uczestników. Tak zachowują się sportowcy (również amatorzy) oraz po prostu uczciwi ludzie. Zasada ta dotyczy nie tylko najlepszych zawodników, walczących o podium, ale również tych ze środka i końca stawki. Nie przejmuj się, jeśli nie potrafisz pokonać jakiejś przeszkody. W zamian możesz wykonać zadanie, które organizator ustalił jako jej zamiennik - najczęściej jest to 20 burpees (padnij-powstań) lub runda karna z obciążeniem. Przy czym dwadzieścia to DWADZIEŚCIA, a nie pięć czy osiem ;) Filmik jak poprawnie wykonywać burpees: https://www.facebook.com/RunmageddonPL/videos/1281274605252871/

 

9. Zainwestuj w buty trailowe - buty biegowe z agresywnym bieżnikiem to nie tylko kwestia fanaberii, lecz przede wszystkim Twojego bezpieczeństwa. Wszędzie tam, gdzie do pokonania będą grząskie, śliskie, ubłocone lub ośnieżone podbiegi i zbiegi, przydadzą się buty zapewniające przyczepność na tak wymagającym podłożu. Obuwie treningowe prosto z sali fitness nie będzie w stanie ochronić Cię przed poślizgnięciem i upadkiem, co skutkować może obiciem lub nawet kontuzją. Obecnie na rynku mamy spory wybór obuwia dla biegaczy górskich/OCR, a niektóre modele można nabyć w cenie poniżej 100 zł. Pamiętaj oczywiście, że przed startem buty należy rozbiegać, czyli odbyć w nich kilka treningów biegowych, podczas których sprawdzisz, czy są wygodne i dopasowane do Twojej stopy. Podczas biegów słynących z dużej ilości błota warto okleić buty taśmą, aby zapobiec zgubieniu ich w grząskim bagnie.

 

10Wybierz serię startową odpowiednią do swojego celu - jeśli czujesz, że jesteś mocnym zawodnikiem i zależy Ci na tym, aby zmierzyć się podczas rywalizacji sportowej z innymi harpaganami, zapisz się do serii Elite, w której panują obostrzone zasady odnośnie pokonywania przeszkód. Zawodnicy serii Elite rywalizują o zwycięstwo, nagrody i wieczną chwałę ;) dlatego w tej fali nie ma miejsca na sentymenty. Współpraca między zawodnikami jest oczywiście możliwa i pożądana, natomiast wolontariusze ze szczególną starannością pilnują poprawności pokonywania przeszkód i wykonywania kar.

Jeśli natomiast zależy Ci głównie na dobrej zabawie i sprawdzeniu swoich możliwości, zapisz się do jednej zpozostałych serii, w której zasady są trochę luźniejsze. Oczywiście nadal bierzesz udział w rywalizacji sportowej z pomiarem czasu, ale zamiast ścigania się, będziesz mógł pobyć na trasie trochę dłużej, porozmawiać z towarzyszami niedoli, poczekać na znajomych, którzy utknęli na przeszkodzie. Bez spinania się, bez presji czasu i ciśnięcia na wynik. Czysta (no dobra, brudna) radość!

 

Oczywiście dobre rady można mnożyć w nieskończoność, ale tak naprawdę żadne wypasione buty, profesjonalne rękawiczki, czy najlepsze nawet przygotowanie treningowe nie zastąpi odwagi, aby przeżyć przygodę życia. Po prostu odważ się to zrobić, BO WARTO!